♥
Przyznaj.
Brakuje Ci go.
Tak cholernie mocno boli serce pod jego nieobecność.
Wystarczy zapach jego perfum gdziekolwiek,
a Twoje psychika siada.
Jesteś słaba.
Zbyt krucha, by zrozumieć,
że to koniec.
Ale on już nie
wróci.
Nie przytuli i nie powie, że zostanie na zawsze.
Nie spojrzy w
oczy i na napełni ust miłością.
Nie dociera?
Zrozum, on już nie żyje.

